Czas czytania: 4 min
09.11.2021

Rośnie infrastruktura stacji ładowania pojazdów elektrycznych

Zapotrzebowanie na ekologiczne rozwiązania i ochronę środowiska rośnie, a przemysł motoryzacyjny jest przez wielu uważany za jeden z czynników zanieczyszczających. Jednak ilość spalin z silników spalinowych stopniowo maleje, a samochody benzynowe lub diesel są zastępowane samochodami elektrycznymi i hybrydami.

Elektromobilność jest jednym ze sposobów ograniczenia emisji i spowolnienia zmian klimatu. Rozwój elektryfikacji transportu, który również zachęca do innowacji, to coś, nad czym pracuje wiele firm, ale jest to inwestycja w przyszłość, która w tej chwili jest mało opłacalna – buduje się stacje ładowania samochodów elektrycznych, a stawki dystrybucji energii elektrycznej dostosowuje się do specyfiki ładowania samochodów elektrycznych.

Elektromobilność w logistyce

Elektromobilność to przyszłość. A w logistyce jest to podwójnie ważne, niezależnie od tego, czy chodzi o transport ciężarowy, czy transport publiczny. Kilka w pełni elektrycznych ciężarówek jeździ już na drogach, a firmy liczą na elektryfikację swoich flot w przyszłości.

Aspektem do dalszej ekspansji jest kwestia zasięgu, wagi baterii, infrastruktury ładowania, zarówno publicznej, jak i prywatnej. Jednak w Europie można znaleźć kilka krajów i firm, które uruchomiły regularną eksploatację pojazdów elektrycznych. Należą do nich na przykład szwajcarska DPD, natomiast w Polsce część floty pojazdów elektrycznych ma przewoźnik DPD lub DHL.

Obecnie przewoźnicy widzą szansę na elektromobilność, zwłaszcza w zastosowaniach regionalnych, ze względu na krótsze odległości. Zasięg elektrycznego tira na jednym naładowaniu wynosi od 140 do 200 km, a pełne naładowanie trwa około 10 godzin. Centra logistyczne muszą również zadbać o infrastrukturę ładowania - wymagane jest odpowiednie planowanie i zarządzanie energią. Zaleca się również rozważenie paneli słonecznych i odpowiedniego zrównoważenia zużycia.

Niemcy mają najwięcej stacji ładowania w UE

Niemcy są w czołówce elektryfikacji transportu w Europie. Zaraz za nim plasuje się Francja i Holandia. To właśnie w tych trzech krajach zlokalizowanych jest około 7 na 10 stacji, co świadczy o nierównomiernym rozmieszczeniu stacji ładowania samochodów elektrycznych w Europie. Dla porównania Polska obejmuje tylko niewielki procent - w roku 2021 w Polsce funkcjonuje 1 712 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (3 337 punktów). Ale ciągle budowane są nowe stacje.

Niemiecki rząd obiecał nawet zbudować do 400 000 stacji ładowania do 2030 roku. Obecnie u naszych zachodnich sąsiadów można znaleźć około 20% wszystkich stacji ładowania w Europie (pod koniec 2020 roku było ich prawie 30 tys.). W przyszłości stacje ładowania powinny być również obowiązkowe na każdej stacji paliw w Niemczech, więc kraj chce zachęcić do zakupu pojazdów elektrycznych, zarówno osobistych, jak i komercyjnych, oraz tych w transporcie publicznym i ciężarowym.

Jeśli chodzi o liczbę samych samochodów elektrycznych, tylko w pierwszej połowie 2021 r. w Niemczech zarejestrowano ponad 300 000, a na niemieckich drogach jest już ponad milion samochodów elektrycznych. Do gwałtownego wzrostu sprzedaży przyczyniły się również dotacje rządowe na zakup samochodu elektrycznego, które w Niemczech przekraczają 6000 euro, przy czym właściciel samochodu elektrycznego nie musi płacić podatku od samochodu przez 10 lat.

Polska wspiera elektromobilność w ramach nowego programu Mój prąd

Wsparcie dla pojazdów elektrycznych rośnie również w Polsce. Wraz z początkiem lipca uruchomiono program dofinansowania zakupu samochodu elektrycznego “Mój elektryk”, który oferuje 27.000 zł dotacji dla osób fizycznych.

Niższe koszty operacyjne pojazdów elektrycznych

Dlaczego kraj tak uparcie dąży do zakupu samochodów elektrycznych? Jednym z najważniejszych aspektów jest zerowa emisja spalin a zatem zerowe obciążenie środowiska. Ale obywatele są również zainteresowani przejściem z silnika spalinowego na elektryczny ze względu na niskie koszty eksploatacji, nawet jeśli podstawowa cena samochodu jest wyższa niż w przypadku benzyny lub oleju napędowego.

Koszty eksploatacji samochodu elektrycznego wynoszą około 9 groszy za kilometr. Oczywiście na ostateczną kwotę wpływają takie czynniki, jak taryfa dystrybucyjna lub taryfa energii elektrycznej. Ponadto nie ma potrzeby mierzenia emisji dla samochodów elektrycznych, co więcej właściciele aut elektrycznych mają tańsze ubezpieczenie OC, a także są objęci zwolnieniem z podatku drogowego (dotyczy samochodów elektrycznych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej) oraz zwolnieniem z opłat drogowych, niezależnie od kosztów paliwa. Chociaż eksploatacja pojazdów elektrycznych jest często opisywana jako bezobsługowa, nie jest to do końca prawdą – należy również regularnie przeprowadzać przegląd pojazdów elektrycznych.

Sieć ładowania w nawigacji GPS

Mapę stacji ładowania pojazdów elektrycznych można znaleźć w różnych aplikacjach i na stronach internetowychoperatorówtychżestacji.Wśródaplikacjimobilnych,którewyświetlająstacjeładowaniaw całej Europie, jest np. aplikacja Sygic GPS Navigation firmy Eurowag, która pozwala również płacić zadoładowania.

Gdzie znajduje się najbliższa stacja ładująca, może Ci dziś powiedzieć Nawigacja GPS bezpośrednio w samochodzie elektrycznym (wymagane są regularne aktualizacje nawigacji).